OCZAMI UCZNIA...

WYMIANA » Wymiana polsko - niemiecka 2015 » Rewizyta - relacja z pobytu w Gelnhausen » OCZAMI UCZNIA...

    W dniach 4-12.10.2015 trzynaście osób z naszej szkoły miało przyjemność gościć, w ramach wymiany I Liceum Ogólnokształcącego im. A. Osuchowskiego w Cieszynie oraz Grimmelshausen Gymnasium Gelnhausen, u niemieckich rodzin w miasteczku Gelnhausen niedaleko Frankfurtu nad Menem. Podróżowaliśmy pociągiem; jak to z koleją bywa - nie obyło się bez przygód, ale bezpiecznie przebyliśmy całą trasę.

    Podczas naszego pobytu odbyło się wiele ciekawych wycieczek - do Frankfurtu, Fuldy, Speyern oraz Wurzburga, więc na nudę nie było czasu. Do najciekawszych celów wypraw z pewnością zaliczyć można wizytę w Uchu, czyli wejście w głąb modelu ludzkiego ucha. Co ciekawe, mieszkaniec Gelnhausen - Philip Reis (a nie Aleksander Graham Bell) wynalazł prototyp telefonu, wzorując się na tej właśnie części ciała. Kolejnym takim ekscytującym miejscem był widok z tarasu na wieży Main Tower we Frankfurcie, skąd obserwowaliśmy miasto z ponad 200 metrów. Z pewnością duże wrażenie robi też ogromne (bo przecież największe w Europie) lotnisko w tymże mieście, na którym samoloty lądują bądź z którego startują z częstotliwością większą niż jeden na minutę! Dalsza część przygód związana jest już z Muzeum Techniki w Speyern. Tam podziwialiśmy wnętrza samolotów, helikopterów, U-Boota, statku ratowniczego, a nawet promu kosmicznego! Po tych, a także wielu innych atrakcjach, w ramach spędzania czasu z naszymi gospodarzami, podczas weekendu, większość z nas udała się na Schelmenmarkt, czyli cykliczne święto miasteczka Gelnhausen.

    Podpatrując życie codzienne tamtejszych ludzi, warto zwrócić uwagę na szkolnictwo. Gimnazjum obejmuje okres od polskiej piątej klasy podstawówki aż do matury. Dodatkowo, starsi uczniowie nie uczęszczają do typowych klas, a na tzw. kursy, sami wybierają obowiązkowo dwa dodatkowe przedmioty, których chcą się uczyć, często niezwiązane ze sobą tematycznie. Godny uwagi jest również fakt różnorodności kulturowej, co szczególnie widoczne jest w dużych miastach, takich jak Frankfurt. Ludzie, różniący się narodowością, religią, rasą są nastawieni do siebie, przynajmniej na pierwszy rzut oka, pokojowo.

    Te wszystkie doświadczenia poszerzyły nasze horyzonty, dały szansę na doskonalenie języka obcego, a przede wszystkim sprawiły wiele przyjemności. Serdecznie dziękujemy naszym polskim i niemieckim opiekunom, a zarazem organizatorom, bez których ta wymiana by się nie odbyła.

To było dla nas niezapomniane przeżycie!

 

Joanna Węglorz

Facebook