- wspomnienie p. Danuty z domu Stokłosa

120-lecie » Wystarczy mi pamięć »  - wspomnienie p. Danuty z domu Stokłosa

  Uczucie dumy z tego, że byłam uczniem szkoły im. A. Osuchowskiego przyszło do mnie wraz z wiekiem, podobnie jak duma z miejsca, w którym się urodziłam.
Obecnie nie mieszkam już na Śląsku Cieszyńskim, ale czuję się wyróżniona tym, że tam się wychowałam. Jestem absolwentką klasy IV b, której wychowawcami byli mgr Andrzej Profic oraz mgr Edward Cichy. Dzięki Panu Proficowi mój angielski jest na tyle dobry, że mogę podróżować po całym świecie. Natomiast Pan Edward Cichy zaszczepił we mnie chęć do podróżowania, organizując niezapomniane klasowe wycieczki. Szczególnie zapamiętałam wycieczkę zagraniczną na Węgry, ale podróżowaliśmy też po Polsce.
  Najcięższymi przedmiotami były dla mnie: matematyka z mgr Andrychowską oraz biologia z mgr Janik (na zał. zdjęciu). Dlatego, mimo że ukończyłam profil biologiczno-chemiczny, moja dalsza nauka związana była ze studiami humanistycznymi. Dzięki Pani mgr Renacie Mrózek (na zał. zdjęciu) udało mi się bez błędów ortograficznych napisać pracę magisterską z dziedziny prawa karnego wykonawczego na Uniwersytecie Wrocławskim. Bardzo miło wspominam również nauczyciela wf mgr Witolda Korbuta, nauczyciela geografii mgr Henryka Mroza oraz bardzo energicznego, cudownego dyrektora mgr Mateusza Czuprynę. Dziś jestem szczęśliwa, że wychowywałam się w tak pięknej szkole i że uczyli mnie tak wspaniali nauczyciele. Wszystkim tym, których tu wymieniłam oraz tym niewymienionym (z powodu luk w pamięci) dziękuję za okazaną cierpliwość w przekazywaniu wiedzy młodej osobie, która dopiero po latach potrafi to docenić.

Danuta z domu Stokłosa

Facebook